Jesteś tutaj
Główna > Sekcja siatkówki żeńskiej > Ostrowiec pokonany. Siatkarki Energi MKS z drugim zwycięstwem.

Ostrowiec pokonany. Siatkarki Energi MKS z drugim zwycięstwem.

Kaliska Arena znów przyniosła szczęście siatkarkom Energi MKS.  W minioną środę podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza pokonały ekipę  KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2. To druga wygrana kaliszanek w Lidze Siatkówki Kobiet.  

Pierwsze dwa sety były bardzo wyrównane. Losy obydwu rozstrzygnęła gra na przewagi. W pierwszym nieznacznie lepsze okazały się przyjezdne, w kolejnym kaliszanki wyrównały stan meczu. Górą były także w trzeciej partii, którą wygrały do 22. Do pełni szczęścia, czyli pierwszego w sezonie kompletu punktów, brakowało niewiele. Kiedy w czwartym secie podopieczne Mariusza Wiktorowicza odskoczyły rywalkom na  22:17 i 23:19 wydawało się, że spotkanie dobiega końca, a jego scenariusz dla gospodyń jest wręcz wymarzony. Niestety nagle w końcówce seta coś w grze kaliszanek się zacięło. Straciły sześć punktów z rzędu i przegrały tę partię do 23. To jednak nie podcięło im skrzydeł. Wręcz przeciwnie. Do tie-breaka podeszły podwójnie zdeterminowane  i konsekwentną, skuteczną grą rozstrzygnęły jego losy na swoją korzyść. Przy zmianie stron prowadziły 8:4, ale już po chwili dystans stał się jeszcze bardziej okazały (12:5). Po raz kolejny doskonale w ataku spisywała się Ljubica Kecman, która tego dnia uzbierała na swoim koncie najwięcej, bo aż 22 punkty. Rywalki próbowały wprawdzie odrabiać straty, ale różnica była zbyt duża, nie pomogły nawet sporadyczne popełniane przez kaliszanki błędy. Dzieła dopełniły Rebeca Lazić i Natalia Strózik, ustalając wynik na 15:10.

Byliśmy dobrze przygotowani do meczu. Szkoda, że było aż pięć setów. Zwycięstwo oczywiście smakuje, ale prowadząc w czwartym secie 22:17 powinniśmy je dowieźć do końca. Jednak nie takim zespołom zdarzało się, że przegrywały mimo wysokiej przewagi. Taka jest siatkówka. Ważne, że po takim secie zespół mentalnie nie upadł , potrafił zresetować głowy i z pełną determinacją zrealizował założona taktykę w tie-breaku. To się opłaciło, bo odskoczyliśmy na tyle, że ze spokojem mogliśmy kontrolować przebieg tego seta – podsumował Mariusz Wiktorowicz, trener Energi MKS Kalisz.

– Przed meczem powiedziałem dziewczynom, starając się jak zwykle jakoś dodatkowo pozytywnie je zmotywować, że w życiu nie można mieć wszystkiego, ale każdy może mieć pasję. I my tę pasję mamy. Naszą pasją jest miłość do siatkówki, a grając dla tak wspaniałej publiczności, powinniśmy tę pasję pokazywać. Dziś znów było pięknie. Cieszymy się z kolejnego zwycięstwo we własnej hali, we wspaniałej atmosferze, którą po raz kolejny zgotowali nam kibice  – dodał  trener Wiktorowicz.

Szczególne powody do radości po wygranym spotkaniu miała Ewelina Janicka. Środkowa kalskiej ekipy, po raz pierwszy w karierze odebrała statuetkę dla MVP meczu. Całkowicie  zasłużenie, bo w  środowym pojedynku w szeregach kaliskiego beniaminka była mocnym ogniwem, skutecznie punktując nie tylko atakami ze środka, ale też spisując się doskonale na bloku i zagrywce.

Bardzo się cieszę z tej statuetki, chociaż uważam, że każda z zawodniczek, które pojawiły się na boisku zasłużyła na nią w równym stopniu. Walczyłyśmy wszystkie razem dlatego mogłabym z pełnym przekonaniem oddać ją całej drużynie – powiedziała najlepsza zawodniczka meczu.

Czasu na odpoczynek siatkarki Energi MKS nie mają zbyt wiele. Kolejny mecz zagrają już w sobotę. W hali Arena podejmą ekipę  #VolleyWrocław.

Tekst i zdjęcia: Karina Zachara

Liga Siatkówki Kobiet

runda zasadnicza

3. kolejka/14 listopada

Energa MKS Kalisz – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2 (24:26, 26:24, 25:22, 23:25, 15:10)

Energa MKS Kalisz – Ewelina Janicka, Natalia Strózik, Aleksandra Cygan, Adrianna Budzoń, Ljubica Kecman, Rebecka Lazic oraz Klaudia Kulig (l), Małgorzata Sobolewska, Aleksandra Wańczyk, Justyna Andrzejczak.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Justyna Wojtowicz, Olga Geyko, Anna Miros, Svitlana Dorsman, Anastasiia Trach, Paula Słonecka oraz Zuzanna Kucińska/libero, Katarzyna Zackiewicz, Emila Oktaba, Anna Grzechnik, Agnieszka Wołoszyn.

 

Wyniki pozostałych spotkań 3. kolejki

ŁKS Łódź – DPD Legionovia Legionowo 3:0 (27:25, 25:15, 25:20)

E.Leclerc Radomka Radom – Chemik Police 0:3 (19:25, 16:25, 16:25)

Developres SkyRes Rzeszów – KS Pałac Bydgoszcz 3:1 (21:25, 25:17, 25:23, 25:16)

Enea PTPS Piła – #Volley Wrocław 3:2 (25:17, 11:25, 18:25, 25:21, 15:8)

BKS Profi Credit Bielsko-Biała – Grot Budowlani Łódź przełożony na 5 grudnia

 

Tabela po 3. kolejce rundy zasadniczej

  1. Chemik Police 3, 9, 9:1
  2. ŁKS Commercecon Łódź 3, 7, 9:4
  3. Developres SkyRes Rzeszów 3, 7, 8:4
  4. Grot Budowlani Łódź 2, 5, 6:3
  5. Energa MKS Kalisz 3, 4, 7:7
  6. BKS Profi Credit Bielsko-Biała 2, 4, 5:3
  7. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3, 4, 5:7
  8. DPD Legionovia Legionowo 3, 3, 4:7
  9. #Volley Wrocław 3, 3, 6:9
  10. E.Leclerc Radomka Radom 3, 2, 4:8
  11. Enea PTPS Piła 3, 2, 4:8
  12. KS Pałac Bydgoszcz 3, 1, 3:9

 

Top