We wtorek w Bielsku-Białej miało miejsce dokończenie 21. kolejki TAURON Ligi. Nasz mecz z BKS-em BOSTiK miał jeszcze większe znaczenie i ładunek emocjonalny ze względu na walkę obu zespołów o play-offy. Gospodyniom do zapewnienia sobie miejsca w najlepszej ósemce wystarczył przynajmniej jeden punkt. Nasz zespół z kolei liczył na zdobycie pełnej puli i pokonanie Pałacu Bydgoszcz w ostatnim meczu fazy zasadniczej.

Mecz rozpoczął się od gry punkt za punkt, a remis na tablicy wyników mogliśmy oglądać właściwie po każdej wymianie aż do stanu 9-9. Wtedy przewagę zaczął wypracowywać nasz zespół wykorzystując słabszy fragment gry gospodyń. Dobrze funkcjonował blok, a w ataku niezwykle skuteczna była Ola Dudek wykańczając 6 z 7 ataków. Po bloku Eweliny Żurowskiej prowadziliśmy już 14-22 pewnie zmierzając po zwycięstwo w pierwszym secie. W końcówce BKS odrobił część strat zdobywając sześć punktów z rzędu przy zagrywce Dominiki Pierzchały. W momencie, kiedy bielszczanki zaczęły się zbliżać do naszego zespołu świetnie blok obiła Ewelina Żurowska dając nam zwycięstwo w pierwszym secie.

W drugiej partii początkowo podtrzymaliśmy dobrą formę z pierwszego seta. Dobre serie w polu serwisowym Karoliny Drużkowskiej i Eweliny Żurowskiej pozwoliły zbudować przewagę przy stanie 4-10. Niestety, chwilę później parkiet w skutek kontuzji musiała opuścić Sonia Kubacka, a w meczu już od początku nie mogła zagrać Aleksandra Cygan. To zostawiło nasz zespół na resztę meczu z wyłącznie jedną nominalną środkową – Justyną Łukasik. Sonię początkowo zastąpić musiała atakująca Oriana Miechowicz, a później jej miejsce zajęła przyjmująca Karolina Drużkowska. Strata środkowej w naszym zespole pozwoliła BKS-owi odrobić straty z początkowej części seta nabierając rozpędu. Do stanu 21-20 gra toczyła się punkt za punkt, ale końcówkę lepiej rozegrały gospodynię wyrównując stan meczu.

Dobrą grę z końcówki drugiej partii bielszczanki przeniosły również na początek trzeciej. Przy zagrywce Dominiki Pierzchały wyszły na prowadzenie 3-0 w kolejnych akcjach tylko powiększając przewagę. Duży przestój w naszej grze pozwolił BKS-owi od stanu 12-5 wyjść na prowadzenie 22-7, co kompletnie zamknęło rywalizację o zwycięstwo w trzeciej partii, a błąd w ataku Karoliny Drużkowskiej pozwolił gospodyniom wyjść na prowadzenie w meczu oraz zapewnić sobie upragniony punkt i miejsce w fazie play-off.

Od początku czwartego seta Oriana Miechowicz wróciła na swoją nominalną pozycję, a miejsce na środku zajęła nasza przyjmująca Karolina Drużkowska. Pierwsze wymiany były dość wyrównane, ale bielszczanki wypracowały czteropunktową przewagę przy zagrywce rozgrywającej Eweliny Polak. Niezwykle pewnym punktem ofensywy BKS-u była czeska atakująca Gabriela Orvosova (później wybrana MVP spotkania), co umożliwiło gospodyniom konsekwentne dążenie do zwycięstwa za trzy punkty. Nasz zespół walczył o odrobienie strat, ale wydarzenia na parkiecie kontrolowały bielszczanki, a set i mecz skutecznym atakiem zamknęła Weronika Szlagowska.

MVP: Gabriela Orvosova
BKS BOSTIK Bielsko-Biała – Energa MKS Kalisz 3:1
(21:25, 25:21, 25:8, 25:18)

BKS: Aleksandra Kazała (15), Ewelina Polak (1), Dominika Pierzchała (10), Martyna Świrad (8), Gabriela Orvosova (28), Weronika Szlagowska (15), Julia Mazur (libero) oraz Martyna Borowczak (1), Karina Chmielewska i Alina Bartkowska
MKS: Karolina Drużkowska (7), Ewelina Żurowska (10), Justyna Łukasik (4), Aleksandra Dudek (19), Sonia Kubacka (3), Natalia Gajewska (2), Oliwia Bałuk (libero) oraz Emilia Mucha, Oriana Miechowicz (5) i Sylwia Kucharska (1)

Sponsorzy

Sponsor Strategiczny

sponsor - miasto kalisz

Sponsor Tytularny / Sponsor Główny

sponsor - energa

Sponsor Tytularny PGNiG Superligi

sponsor - pgnig

Sponsor Tytularny TAURON Ligi

sponsor - tauron
Powrót do góry
Close Offcanvas Sidebar