W drugiej połowie konsekwentnie przejmowaliśmy kontrolę nad spotkaniem. Ostatecznie pokonujemy Stal Mielec 28:24 umacniając się na 5 miejscu w tabeli PGNiG Superligi. Najskuteczniejsi w naszym zespole byli autorzy 7 trafień Kacper Adamski i Piotr Krępa.

fot. Michał Rabiega

Po dwóch porażkach do sobotniego spotkania przystępowaliśmy bardzo zmotywowani do walki. Motywację jeszcze bardziej podnosił fakt, że Gwardia Opole miała tylko 1 punkt mniej, a w perspektywie nasz zespół ma wyjazd do Płocka i domowy mecz z Łomżą Vive Kielce.

Z kolei Stal przyjechała do Kalisza po ważnym zwycięstwie z Zagłębiem Lubin przełamującym serię 9 porażek z rzędu. To niewątpliwie poprawiło ich morale i umocniło w przekonaniu, że do końca sezonu są w stanie zdobyć jeszcze wiele punktów.

To przekonanie zespół trenera Nilssona przenióśł do pierwszej połowy meczu w Arenie Kalisz. Stal najpierw otworzyła wynik po skutecznym karnym Marka Monczki, a później toczyła wyrównaną walkę bramka za bramkę z wyżej notowanym przeciwnikiem. Bramki seriami zdobywał Monczka, dla naszego zespołu z kolei w pierwszej połowie aż czterokrotnie (przy stuprocentowej skuteczności) trafiał reprezentacyjny lewy rozgrywający Kacper Adamski. Stal wyszarpała dobry wynik w pierwszej części i na przerwę schodziła ze skromnym, jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się właściwie identycznie jak pierwsza. Strzelanie rozpoczął Monczka tak samo jak kilkadziesiąt minut wcześniej skutecznie wykonując rzut karny. Okazało się, że nie zwiastowało to tak dobrej gry Stali, jak w pierwszej połowie. Na trafienie czeskiego rozgrywającego kolejną bramką odpowiedział Kacper Adamski, a później sukcesywnie przejmowaliśmy kontrolę nad spotkaniem.

Już w 35 minucie Krzysiek Misiejuk trafieniem w kontrze wyprowadził nas na prowadzenie. W ofensywie coraz lepiej radził sobie sprowadzony przecież ze Stali Piotrek Krępa. Wykorzystywał sytuacje z koła i pewnie wykonywał rzuty karne. To właśnie trafienia Piotrka pozwoliły utrzymać kilkubramkową przewagę. W samej końcówce Stal próbowała rzucić się do odrabiania strat, ale tym razem ich zapał ostudził inny zawodnik przez wiele lat związany z mieleckim klubem. Nasz kapitan, Marek Szpera, w ostatnich 10 minutach trafił trzykrotnie, a wynik przypieczętował Kacper Adamski.

3 punkty umacniają nas na 5 miejscu w tabeli PGNiG Superligi, co jest tym ważniejsze, że w kolejnych dwóch seriach zmierzymy się z hegemonami ligi – Orlen Wisłą Płock i Łomżą Vive Kielce.

Energa MKS Kalisz 28:24 SPR Stal Mielec

Energa MKS Kalisz: Zakreta, Krekora – Krępa 7, Kacper Adamski 7, Szpera 5, Kamyszek 3, M. Pilitowski 2, Góralski 2, K. Pilitowski 1, Misiejuk 1, Kus, Drej, Makowiejew

SPR Stal Mielec: Witkowski, Wiśniewski – Monczka 10, Krupa 5, Wojdak 3, Wołyncew 2, Petrović 2, Krytski 1, Ivanović 1, Wilk, Janyst, Nowak

Sponsorzy

Sponsor Strategiczny

sponsor - miasto kalisz

Sponsor tytularny klubu Energa MKS Kalisz

sponsor - energa

Sponsor tytularny PGNiG Superligi

sponsor - pgnig

Sponsor tytularny TAURON Ligi

sponsor - tauron
Powrót do góry
Close Offcanvas Sidebar