Kolejny komplet punktów dopisali do swojego konta siatkarze MKS-u. W sobotę przy Łódzkiej po bardzo dobrym meczu kaliszanie pokonali SMS PZPS Spała 3:1.
Rywale wysoko zawiesili poprzeczkę. Zdecydowanie wyżej niż dwaj poprzedni przeciwnicy kaliszan. Nie może to dziwić, bo ekipa ze Spały przyjechała w składzie zbliżonym do tego, w jakim rywalizuje w pierwszej lidze. Na szczęście nie pomogło jej to w odniesieniu sukcesu. Gospodarze rozegrali najlepszy w tych rozgrywkach mecz i mimo problemów w pierwszej partii zgarnęli po raz trzeci z rzędu komplet punktów. – To był bardzo dobry mecz. Pokazaliśmy, że grając punkt za punkt potrafimy sobie poradzić w tych wyrównanych końcówkach setów. Cieszymy się z kolejnych punktów – nie ukrywa trener Mariusz Pieczonka.
***
MKS Kalisz – SMS PZPS II Spała 3:1 (26:28, 25:17, 27:25, 31:29)
MKS: Pluto, Kopacz, Porada, Pytlarz, Nawrot, Lipa oraz Kaczmarek (l), Wyrwich (l), Zych, Ozdowski, Telega